Skocz do zawartości
  • 👋 Witaj na MPCForum!

    Przeglądasz forum jako gość, co oznacza, że wiele świetnych funkcji jest jeszcze przed Tobą! 😎

    • Pełny dostęp do działów i ukrytych treści
    • Możliwość pisania i odpowiadania w tematach
    • System prywatnych wiadomości
    • Zbieranie reputacji i rozwijanie swojego profilu
    • Członkostwo w jednej z największych społeczności graczy

    👉 Dołączenie zajmie Ci mniej niż minutę – a zyskasz znacznie więcej!

    Zarejestruj się teraz

Narkotyki typu Psychodeliki, Dysocjanty.


MaRiUsZ2592

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Temat założyłem po to by zobaczyć ilu ludzi na MPC bierze owe ''substancje'', także chcę zobaczyć kto jest za braniem ich, a kto przeciw.

Mozę ktoś odważy się napisać jakąś przygodę właśnie z jakimś psychodelikiem czy dysocjantem?

Chelsea <33

Opublikowano

Kiedyś chcę zjeść kwasa.

hejter naczelny | aktywny od 2k6 | król forumka | gold member | blue member | mpc champion | best member | exmod | exvip
Km5iG.png

Opublikowano

peyote i odplywasz.

pamietaj, gdy bierzesz cos hard, musi byc przy tobie chociaz jedna trzezwa osoba. inaczej skoczysz po kefir niczym magik, a jak wiadomo, lagodzi on uzywki, wiec omijaj kefir.

 

 

co ma tutaj rozsadek? mozesz kurwa planowac przed cpaniem, piciem czy paleniem ile chcesz tego wziac na swoj organizm, ale i tak bedac na haju badz pijanym, twoj rozsadek wypierdoli przez drzwi frontowe. Wroci, jak zaczniesz srac badz zygac na okolo. Wiec prosze, przestancie pierdolic o rozsadku, bo wasz relatywizm jest nie na miejscu. Watpie by ktokolwiek tutaj myslal racjonalnie bedac na hajcie, bo juz nie chce wspominac o grubszych psychodelicznych rowninach umyslowych.

kh4xi.jpg

Opublikowano

Szczerze mówiąc, nigdy nie rozumiałam po co faszerować się takimi świństwami >.< Jak ktoś chce to niech bierze, ale ja z tego świata przedwcześnie zejść nie zamierzam.

#don't care

Opublikowano

Szczerze mówiąc, nigdy nie rozumiałam po co faszerować się takimi świństwami >.< Jak ktoś chce to niech bierze, ale ja z tego świata przedwcześnie zejść nie zamierzam.

Nie chodzi o faszerowanie się, tylko o spróbowanie i żeby mi ktoś zaraz nie wyjechał z tekstem "od tego się zaczyna". Jak ktoś ma silną psychikę to może sobie poeksperymentować, bo nie utonie w tym gównie i będzie umiał powiedzieć sobie stop. Kręci mnie wizja spożycia lsd, chciałbym zobaczyć świat w ten inny sposób.

hejter naczelny | aktywny od 2k6 | król forumka | gold member | blue member | mpc champion | best member | exmod | exvip
Km5iG.png

Opublikowano

Kiedyś pociągało lsd, ale jakoś mi przeszło :P Rozumiem o co ci chodzi, bo tak samo jest z fajkami. Pytanie tylko czy aby na pewno destruktywność i szybkość/stopień uzależnienia od tych środków jest tak samo znikoma nawet w przypadku osób z silną psychiką. IMHO nie warte ryzyka po prostu.

#don't care

Opublikowano

Rozumiem o co ci chodzi, bo tak samo jest z fajkami.

 

WAT?! Pierwsze slysze o uzalezniu od LSDka. W szczegolnosci, ze bierze sie go na sprobowanie, i nie planuje tripowania calymi dniami, lol.

kh4xi.jpg

Opublikowano

WAT?!

W sensie, że jak Mateq powiedział a'propos tych świństw (;p), niektórzy się uzależniają a niektórzy nie. Przecież nie myślę o sile oddziaływania na człowieka lol -.-

 

Pierwsze slysze o uzalezniu od LSDka. W szczegolnosci, ze bierze sie go na sprobowanie, i nie planuje tripowania calymi dniami, lol.

Nie brałam tego ani nikt bliski znajomy nie brał, ale moje zdanie jest takie, że można uzależnić się (psychicznie, nie fizycznie) od wszystkiego, co wpływa na zniekształcenie świata (gdy ktoś bardzo nie lubi swojego życia), który przez to może stać się subiektywnie lepszy i oderwany od rzeczywistości. Zaznaczam, że to nie musi być prawda.. to tylko moja opinia.

#don't care

Opublikowano

Kiedyś pociągało lsd, ale jakoś mi przeszło :P Rozumiem o co ci chodzi, bo tak samo jest z fajkami. Pytanie tylko czy aby na pewno destruktywność i szybkość/stopień uzależnienia od tych środków jest tak samo znikoma nawet w przypadku osób z silną psychiką. IMHO nie warte ryzyka po prostu.

Bajer jest taki, że człowiek z silną psychiką po prostu wie, że się nie uzależni, więc nie wpadnie w tygodniowy ciąg chociażby. A jednorazowe zjedzenie kwasa nie zniszczy twojego organizmu. Zresztą, tolerancja na kwas po zażyciu wzrasta tak bardzo, że przez długi czas nie klepnie po raz kolejny.

hejter naczelny | aktywny od 2k6 | król forumka | gold member | blue member | mpc champion | best member | exmod | exvip
Km5iG.png

Opublikowano

Bajer jest taki, że człowiek z silną psychiką po prostu wie, że się nie uzależni, więc nie wpadnie w tygodniowy ciąg chociażby. A jednorazowe zjedzenie kwasa nie zniszczy twojego organizmu.

 

biologicznych funkcji w mozgu nie zastapisz silna psychika.

 

 

 

polecam ksiazke acid dreams: the complete social history of lsd, czy jakos tak. napisana przez martin a. lee.

nie mam zielonego pojecia czy istnieje polonizacja owej lekturki.

Nie brałam tego ani nikt bliski znajomy nie brał, ale moje zdanie jest takie, że można uzależnić się (psychicznie, nie fizycznie) od wszystkiego, co wpływa na zniekształcenie świata (gdy ktoś bardzo nie lubi swojego życia), który przez to może stać się subiektywnie lepszy i oderwany od rzeczywistości. Zaznaczam, że to nie musi być prawda.. to tylko moja opinia.

 

Zgadzam sie. Stad i problemy narkomanow. Najczesciej sa to osoby, z dlugim i ciekawym zyciorysem, powielonym wieloma problemami, ktore stoczyly ich na sciezke zgnilizny. Dlatego cpanie czegokolwiek, wg mnie oczywiscie, jako odstresowania sie od tego co nas otacza, moze doprowadzic do uzaleznienia. A uzaleznienie jest gniciem, gdyz sam wiem z wlasnego doswiadczenia co nawet softy robia z ludzi, po dluzszym ich spozywaniu.

kh4xi.jpg

Opublikowano

biologicznych funkcji w mozgu nie zastapisz silna psychika.

No akurat od kwasa to się nie da uzależnić.

hejter naczelny | aktywny od 2k6 | król forumka | gold member | blue member | mpc champion | best member | exmod | exvip
Km5iG.png

Opublikowano

Ano. Zas ciezko jest nie wrocic do czegos, co sprawia nam przyjemnosc, imo.

Dlatego żeby się bawić w narkotyki trzeba mieć poukładane w głowie i wiedzieć czego się chce.

hejter naczelny | aktywny od 2k6 | król forumka | gold member | blue member | mpc champion | best member | exmod | exvip
Km5iG.png

Opublikowano

Gdy zaczynałem przygodę z tym wszystkim to moim pierwszym takim ''narkotykiem'' był DXM (tak, tak ten nieszczęsny Acodin) Obadałem tą substancję całkowicie, miałem nawet ciągi po 2 tygodnie! (sic!), ale w żadnym stopniu nie uważałem, że jestem uzależniony wręcz przeciwnie, gdy po prostu DXM był dla mnie już daleki od tego co chciałem przeżywać po prostu go odstawiłem i tyle.

 

Od psychodelików czy też dysocjantów nie ma szans by się uzależnić, nie wiem kto wymyśla takie coś.... Inna sprawa to Opiody czy Stymulanty ; )

Chelsea <33

Opublikowano

Nie, nie, nie. Ja jestem przeciw.

Właśnie tak się dzieje - bierzesz coś 'lekkiego', faza zaczyna Cię nudzić i sięgasz po coś mocniejszego. I tak po nitce do kłębka i się uzależniasz. Może jestem przewrażliwiona, ale dopalaczom i narkotykom mówię stanowcze nie.

Opublikowano

Nie, nie, nie. Ja jestem przeciw.

Właśnie tak się dzieje - bierzesz coś 'lekkiego', faza zaczyna Cię nudzić i sięgasz po coś mocniejszego. I tak po nitce do kłębka i się uzależniasz. Może jestem przewrażliwiona, ale dopalaczom i narkotykom mówię stanowcze nie.

 

 

Przypomnialem sobie. Kiedys, kazdego dnia wpierdalalem jablka. Coz, slaba faza byla, gdyz musialem je grysc, nie wliczajac ze slodkosc tego owocu nieprzyjemnie odbijala sie na moich wrazliwych zebach. Wiec siegnalem po sok, jablko-mieta. Hardkorowo, chcialo mi sie caly czas lac, wiec mowie sobie, stary, kurwa pijesz ten sok i pijesz, wciaz nie widzisz umiaru. Kumpel przyniosl jabola... itd...

Wiec moral jest prosty, i kazdemu dobrze znany, nie wpierdalaj jablek, bo przez alkohol zostaniesz.... w anus wydymany.

kh4xi.jpg

Opublikowano

Jestem na nie.

Najgorsze co może być.

Pierw spróbujesz.

Powiesz, że lekka faza, następnie większa ilość, większa, większa itd.

Stanowczo NIE !

blck.png

CPU: Intel Core I7 2700k // Mobo: ASRock Fatal1ty Z68 Proffesional Gen 3 // GPU: Sapphire Radeon HD7850 1024 MB/DDR5/256b // RAM: Kingston HyperX 2x4GB 2133MHz DDR3 // Zasilacz: OCZ Fatal1ty 550W // HDD: Western

Digtal Caviar Blue, 3.5", 500GB, SATA III, 7200RPM // Obudowa: Antec Dark Fleet DF10 ATX

Opublikowano

Od czasu do czasu zajaram bake,mysle nad czyms mocniejszym ale to w odleglej przyszlosci,lsd ponoc jest takie ze mozna na zawsze sobie zryc psyche.I jestem za.

sstwc.jpg

Zarchiwizowany

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...